Musiałem wykonać opryski stymulatorem wzrostu roślin

Jestem rolnikiem. W tym roku plony nie zapowiadały się zbyt obfite. Ciężkie warunki pogodowe w połączeniu z dość jałową ziemią, jaką miałem na polu, nie wróżyły nic dobrego. Postanowiłem ratować co się da, bo nie chciałem być stratny. Musiałem wykorzystać do tego stymulator wzrostu roślin. Wiedziałem, że dobre i obfite opryski mogą znacząco wspomóc moje plony.

Zdecydowałem się na profesjonalny biostymulator

biostymulatory roślin do opryskuMoje uprawy są całkowicie naturalne i ekologiczne, dlatego brałem pod uwagę tylko biostymulatory roślin do oprysku. Takie biostymulatory nie zawierają sztucznych dodatków, dlatego są bardzo dobre do ekologicznych upraw. Wybrałem dla siebie biostymulator zawierający w składzie naturalnie występujące w roślinach hormony wzrostu oraz odpowiednie aminokwasy. Aminokwasy dodatkowo użyźniają glebę oraz dbają o to, aby zachowała ona równowagę kwasowo-zasadową. Dzięki czemu zaoszczędzę trochę na dodatkowym nawożeniu. Wybrany przeze mnie biostymulator wzrostu roślin był bardzo wydajny. Wystarczyło wykonać 4 do 5 oprysków w ciągu sezonu, z czego zdecydowana większość powinna się odbywać w momencie najintensywniejszego wzrostu roślin. Taki biostymulator był w pełni bezpieczny dla człowieka. Jego dużą zaletą było to, że był uniwersalny i można go było stosować zarówno do oprysków owoców, warzyw, jak i zbóż. W dodatku jego cena była przystępna.

Byłem bardzo zadowolony z jego użytkowania. Już po pierwszych opryskach zauważyłem, że rośliny lepiej rosną i dają bardziej obfite plony. Moje spostrzeżenia potwierdziły się w okresie zbiorów. Biostymulator był bardzo wydajny. Litr preparatu rozpuszczało się w 500 litrach wody co było wystarczające na opryskanie jednego hektara roślin. W tani sposób uratowałem moje tegoroczne zbiory i plony.