Nowe tapety w mieszkaniu

Kupiłem mieszkanie w Koszalinie. Nie wiem, co mnie pokusiło, żeby mieszkać w tymi mieście – chyba tylko ceny nieruchomości. Chciałem sobie kupić coś blisko pracy, której wcale nie lubię, i tak zrobiłem. Było to już pięć lat temu, ale ciągle odczuwam skutki tej niefortunnej decyzji.

Remont w mieszkaniu

tapety RaschNa zmianę miejsca jest już trochę za późno, więc postanowiłem przynajmniej zrobić porządny remont. Najwięcej czasu zajęło mi wybieranie tapety. Chyba z miesiąc łaziłem po różnych sklepach i ślęczałem nad stronami internetowymi, żeby w końcu wybrać jakąś normalną, ładną i dobrej jakości tapetę. W końcu zdecydowałem się na tapety Rasch, ale trwało to naprawdę długo. Myślę, że powinny starczyć na jakiś czas. Lubię jak mieszkanie jest czyste, więc staram się kupować takie rzeczy, które pozwalają o tę czystość dbać. Jak kupuję tapety, to tylko winylowe zmywalne. Dlatego tak długo szukałem czegoś, co będzie mi odpowiadać. Jak już kupiłem te tapety, zabrałem się za remont łazienki. Tam to dopiero było dużo roboty i wymyślania. Łazienka jest mała, więc musiałem iść na wiele kompromisów. Wcześniej miałem prysznic, ale zawsze marzyła mi się wanna (duża!), więc musiałem zorganizować to tak, żeby udało się ją zmieścić. Jestem dość zadowolony z wyników. Tutaj też na ściany wybrałem tapety Rasch, bo już nie miałem siły dłużej szukać kolejnych. Wzorów do wyboru jest dość sporo, więc nie było aż takiego problemu. Jedna ściana jest całą w lustrze, więc tapety nie musiało być wcale tak dużo. Kupiłem tylko jedną rolkę i starczyło na całą łazienkę.

Mam nadzieję, że na kilka lat będę już miał spokój z tymi remontami. Skoro już mam zostać w Koszalinie, dobrze by było przynajmniej w domu czuć się komfortowo. Nie lubię tego miasta. Może jak moje mieszkanie będzie odremontowane, to ktoś szybciej je ode mnie kupi w przyszłości?