Sklep i odzież używana męska

Kiedy myślałam o tym, żeby zdobyć pracę w sklepie z odzieżą, to nie miałam na myśli lumpeksu. Marzyła mi się praca w jakimś luksusowym butiku, dzięki czemu mogłabym być nie tylko na bieżąco z najnowszymi trendami w modzie, ale może nawet załapałabym się na jakieś zniżki dla pracowników.

Była tam odzież używana męska i damska

odzież używana męskaJednak w mojej okolicy nie potrzebowali nikogo do takiej pracy, więc ostatecznie przyjęłam pracę w lumpeksie. Nie podobało mi się to zbytnio. Przychodziła do nas odzież używana niesortowana, a my później musieliśmy się nią zajmować, czyli segregować na damskie, męskie i dziecięce, na bieliznę, koszulki, swetry, spodnie i tym podobne. Do tego też była to tania odzież używana męska i damska, więc nie wyglądała najlepiej, a i z zapachem bywało różnie. Sama bym nigdy nie kupiłam u nas żadnej rzeczy do ubrania. Poza tym klienci często zostawiali po sobie bałagan i musieliśmy sprzątać porozwalane ubrania w przebieralniach i na wieszakach. Mieliśmy nawet kilka prób kradzieży, choć ubrania kosztują to góra kilka złotych, więc nie opłaca się dać się zamknąć za kradzież bluzki za dwa złote. Ludzie nigdy nie przestaną mnie zadziwiać. Ostatnio jednak pojawiła się u nas markowa odzież używana. To było zdecydowanie coś lepszego i od razu się zgłosiłam, żeby się tym zajmować.

Były to ubrania znanych projektantów, ale oczywiście nie nowe i w dużo niższych cenach. Kiedy zobaczyłam płaszczyk który bardzo chciałam mieć w takim stanie, ze miał jeszcze zapasowe guziki w kieszeni to od razu sobie go odłożyłam. Był piękny i choć musiałam go dobrze wyprać to był warto swojej ceny.