Wspaniałe płyny do prania

Któregoś dnia moja przyjaciółka podarowała mi sukienkę. Przytyła po ciąży i rozdawała swoje ubrania, w które już się nie mieściła. Jak wróciłam do domu z sukienką, to od razu ją przymierzyłam. Na szczęście pasowała na mnie jak ulał, ale coś jeszcze zwróciło moją uwagę. Sukienka ta przepięknie pachniała.

Zachwyt nad niemieckim płynem piorącym

niemiecki płyn do praniaNie mogłam się oderwać od wąchania tej sukienki, chciałam, żeby moje ciuchy też tak pachniały. Trochę się wstydziłam ale zadzwoniłam do przyjaciółki, zapytać, w czym pierze odzież. Odparła, że jest to niemiecki płyn do prania i w jej rodzinie używa się tylko tego środka piorącego. Mówi, że jest najlepszy i akurat jutro będzie szła uzupełnić zapas, więc zaproponowała, żebym się z nią wybrała. Proszek był w takim małym sklepiku z chemią niemiecką. Można było wziąć je w mniejszych lub większych opakowaniach. Od razu wzięłam duży, żeby nie jeździć zaraz po niego drugi raz. Wiedziałam, że jest dobry. Jednak dopiero po pierwszym praniu zorientowałam się, jak bardzo jest dobry. Przede wszystkim, moja biała koszula odzyskała dawną biel i od razu lepiej w niej wyglądałam. Nie była taka mocno szara. A druga sprawa to fakt, że miałam ubrudzone spodnie, prane już kilka razy i chodziłam w nich tylko po domu, bo szkoda było mi ich wyrzucać. Mój stary proszek nie potrafił poradzić sobie z tą plamą. Natomiast jedno wypranie w tym płynie do prania i plama całkiem zniknęła. Mogłam znów nosić te spodnie nawet na dwór.

Teraz również i moje ubrania mogą być bardzo pachnące i czyste jak nigdy dotąd. Wiem, że już nie wrócę nigdy do moich starych proszków, ponieważ ten płyn do prania jest najlepszy jaki miałam. Ubrania długo pachną, nawet z kilka dni. W szafie również unosi się taki świeży zapach i w końcu jestem zadowolona.